Forum Zadłużonych - Pomoc zadłużonym w wyjściu z długów

Forum dla osób zadłużonych. Metody i porady dla dłuzników jak wyjść z długów.

Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Skuteczne metody pozbycia się lub zredukowania długów, sprawdzone praktyce. Opisz tutaj szczegółowo swój problem, a dowiesz się jak skutecznie wyjść z długów i czy jest to możliwe w Twoim przypadku.

Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Postprzez Nati87 » 5 lut 2018, o 10:37

Witam serdecznie, mam na imię Natalia, mam 30 lat, w 2018 roku zadłużyłam się na kwotę ok 40 tys złotych, miałam problemy doszły do tego chwilówki, na które brałam kolejne kredyty, jest mi strasznie wstyd przed rodziną, ze doprowadziłam do czegoś takiego. Na dzień dzisiejszy mam kredyt w PKO BP w wysokości 42 tys zł, SKOK w wysokości 35 tys zł, mBank 5000 zł, karta PKO BP 4000, limit kredytowy w PKO 2500 plus chwilówka w Ferratum 4500 zł, umowa o pracę na czas nieokreślony, wypłata 2500 zł netto. Złożyłam odstąpienie od umowy pożyczki Ferratum 4500 zł mam oddać do 17 lutego, dzwoniłam do firm oddłużeniowych ale pobierają kolosalną prowizję. Moja rata to ok 1200zł ale nie wyrabiam finansowo. Proszę o pomoc, nie wiem co robić czy skonsolidować te kredyty, gdzie się udać i jak spłacić to wszystko bo juz głupieję.
Nati87
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5 lut 2018, o 10:25

Warto sprawdzić

Doradca - reklama

 
Posty: 234
Dołączył(a): Cz lip 05, 2006 10:29 am

Re: Błagam pomóżcie!

Postprzez Stratny » 5 lut 2018, o 17:35

Sumując te sumy to wychodzi zadłużenie koło 90 tysięcy złotych, dobrze myślę?

Da się to jakoś szczegółowo rozpisać, raty z każdego itp.?
Stratny
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5 lut 2018, o 17:31

Re: Błagam pomóżcie!

Postprzez Olenka » 6 lut 2018, o 00:24

Nati, natknęłam sie na twój post przeglądając fora bo też szukam pomocy. Co prawda mój dług jest zdecydowanie mniejszy bo w banku 15 tys z karty a z pożyczki 17 sprzedane do windykatorów to też czuję sie podle i jestem w stanie permanentnej paniki. Moja rodzina też tak jak twoja oczywiście nic nie wie. Nie jestem w stanie spłacić tak po prostu tych długów bo jestem niepełnosprawna i obecnie bez pracy. nie mam żadnych oszczędności, wszystko poszło na rehabilitację i leczenie. Wisi to nade mną od dobrych paru lat.

W piśmie z windykacji dostałam nieprzekraczalny termin do 13.01 i desperacko szukam rozwiązania.
Przez ostatnie kilka dni przejrzałam już setki forów, portali dla dłużników itd.

Po pierwsze nie korzystaj z firmy oddłużającej nie zależnie od obietnic przedstawianych na forach i komentarzach zadowolonych" ex-dłużników. Zadłużysz się jeszcze bardziej, do długu dodasz ok 20% bo oni MUSZĄ zarobić, a jak ci się noga znów powinie to będziesz jeszcze gorszej sytuacji bo w większości takich firm odsetki cię pogrzebią.
Nie wierzę w firmy które spłącają długi ludziom bo tak ich kochają. To jest biznes.

Sama nie wdawaj się w negocjacje z wierzycielami bo nie jesteś prawnikiem (no chyba że jesteś?). Ja właśnie popełniłam duży błąd wdając się w bezsensowną rozmowę z windykatorka bo myślałam że potrafię rozmawiać z ludzmi. Pomyślałam, że od czego jestem socjologiem jak nie od takich sytuacji....chciałam dobrze a wyszło jak zwykle, zostałam zaszczuta i zobowiązałam sie do jakiejś spłaty, której po prostu nie mam szans dokonac w tak krótkim czasie. Odwlekłam trochę sprawę ale już się boje co będzie dalej.

To tyle "dobrych" rad Nati a teraz co ja mam w planach na najbliższe dni ;)

Mój wstępny plan działania, który może zadziała, a może nie, jest obecnie taki: wyszukałam w sieci kilka profesjonalnych kancelarii i poprosze o pomoc prawnika. Niech on negocjuje za mnie.
Musze tylko wyznaczyć kwoty jakie mogę zdobyć i terminy, a rozmowy niech przeprowadza ktoś kompetentny, taki co się nie da zastraszyć i przede wszystkim zna się na prawie. Nie mam pojęcia ile mnie to będzie kosztowac ale napewno mniej niż rosnące odsetki.
Nie powiem ci jakie kancelarie bo znalazłam kilka i nie ma to być reklama ale jeśli będziesz zainteresowana takim rozwiązaniem to raczej szukaj po prostu pofesjonalnej, renomowanej kancelarii prawniczej/adwokackiej która zatrudnia prawdziwych prawników a nie takiej ustawki antywindykatorskiej ztzw. ekspertami.

Wyszukałam również kilka poradni psychoterapeutycznych gdzie zajmują się kryzysami życiowymi i mam zamiar poprosić o pomoc bo w moim stanie psychicznym nic dobrego z tego bałaganu nie wyjdzie. Muszę nauczyć się innego podejścia do wielu spraw, nauczyć sie rozwiązywania problemów.
W czasie kiedy prawnik będzie pomagał mi się oddłużać, terapeuta/coach mam nadzieję że pomoże mi zapanować nad życiem i nauczy rozwiązywac problemy, zmotywuje do zmiany. Potrzebny mi też trener budżetowy bo muszę jakoś zacząć zarabiać i oszczędzać....

Może to wszystko szalenie brzmi ale ja nie widze dla siebie innego wyjścia z sytuacji. Nie chcę zwariować a panika i depresja mnie po prostu zjadają. Moja samoocena jest zerowa.
Mam nadzieję, ze ten mój plan zadziała. Ja już nie oczekuję nawet że od razu ale musze sie jakoś powoli z tego pozbierać.

Jak znadziesz jakieś rozsądne i skuteczne rozwiązanie to daj znać. Ciągle szukam. ale sie rozpisałam. pozdrawiam
Olenka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5 lut 2018, o 23:16

Re: Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Postprzez IF85 » 22 mar 2018, o 19:33

Proszę o kontakt, Jestem doradcą finansowym i pomagam osobom które wpadły w pętlę zadłużenia. Nie pobieram żadnych opłat ani prowizji. IFConsulting8500@gmail.com. Zapraszam.
IF85
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 mar 2018, o 19:21

Re: Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Postprzez AntywindykatorNet » 23 mar 2018, o 08:28

Hmmm, eksperci i firmy oddłużeniowe to źli naciągacze, bo żyją z tego co zapłaci im dłużnik. Za to prawnik to dobry specjalista i warto do niego iść.

Pytanie konkursowe: z czego żyje prawnik ?
AntywindykatorNet
 
Posty: 49
Dołączył(a): 21 lut 2018, o 14:06

Re: Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Postprzez IF85 » 23 mar 2018, o 09:56

Czy naciągacze?? Nie wiem jak inni, ja nie biorę od dłużnika ani złotówki. Skorzystanie z usług prawnika to nie jest zły pomysł, jednak należy pamiętać, że prawnik, weźmie forsę, zrobi to co do niego należy i koniec. A problem nie zniknie, jak za magicznym dotknięciem różdżki. Problem jest zbyt skomplikowany. Długi nie powstają w tydzień czy miesiąc, jest to długofalowy proces pewnych zaniedbań i tak samo wychodzenie z długu jest procesem długoterminowym.
IF85
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 mar 2018, o 19:21

Re: Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Postprzez AntywindykatorNet » 23 mar 2018, o 10:35

Pełna zgoda z tym co powyżej. Moja wcześniejsza wiadomość miała na celu ukazanie niekonsekwencji w argumentacji użytkownika Olenka.
AntywindykatorNet
 
Posty: 49
Dołączył(a): 21 lut 2018, o 14:06

Re: Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Postprzez KancelariaDGiW » 27 kwi 2018, o 19:25

Dzień dobry,

W sprzyjających okolicznościach dobry prawnik pomoże Pani pozbyć się niektórych długów jeżeli dostanie Pani pozew lub nakaz zapłaty więc nie deprecjonowałbym pomocy radcy prawnego czy adwokata. Wiele osób może tego nie wie ale przed sądem można zawrzeć nie tylko ugodę ale złożyć wniosek o rozłożenie dochodzonej kwoty na raty co często bardzo pomaga dłużnikom bo nie muszą oni, w razie przegranej, od razu spłacać często bardzo dużej kwoty, lecz maja ją rozłożoną na raty przez Sąd.

Pozdrawiam,
Włodzimierz Dygnatowski
Radca Prawny - Wspólnik
Kancelaria Radców Prawnych
Dygnatowski, Gawracz i Wspólnicy
tel. kom. 692 410 165
wdygnatowski@dgprawnicy.pl
www.ochronadluznika.pl
KancelariaDGiW
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27 kwi 2018, o 18:59

Re: Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Postprzez nemer » 11 maja 2018, o 16:54

jak ktoś potrzebuje zarobić - zachęcam do
kontaktu:
bit.ly/info-kontakt

zarobek średnio: 2500-3500 zł miesięcznie, w zależności od chcenia bądź niechcenia.
nemer
 
Posty: 1
Dołączył(a): 11 maja 2018, o 16:53




Powrót do Jak wyjść z długów



 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników