Forum Zadłużonych - Pomoc zadłużonym w wyjściu z długów

Forum dla osób zadłużonych. Metody i porady dla dłuzników jak wyjść z długów.

Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Skuteczne metody pozbycia się lub zredukowania długów, sprawdzone praktyce. Opisz tutaj szczegółowo swój problem, a dowiesz się jak skutecznie wyjść z długów i czy jest to możliwe w Twoim przypadku.

Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez skorol » 12 wrz 2012, o 22:33

Błagam kogoś, kto może mi pomóc w wyjściu z kryzysowej sytuacji, gdyż jestem u kresu załamania, nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami, boję się, że wywalą nas z mieszkania (własnościowe) i boję się,że stracę męża i dzieci. Pod zastaw pożyczki postawimy z mężem własne mieszkanie!
BŁAGAM O POMOC!!!

/////////// Ty Sabcia masz tylko jedno: dach nad głową. Jak je zastawisz w banku to pójdziesz pod most. Broń mieszkania na wszelkie sposoby- jest ich parę- a z kilkoma bankami na głowie, można żyć. Bez dachu nad głową żyć nie można................
skorol
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez wolodzia » 12 wrz 2012, o 22:33

Bzdury....

Czasami warto cos zastawic by sie samemu nie wystawić....

Ma bronic mieszkania?/ niby czym ? niby jak?....dlugi trzeba spłacac...im dłuzej z tym zwlekasz tym bardziej zbilażasz sie pod most ..samemu bez niczyjej pomocy.
wolodzia
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez skorol » 12 wrz 2012, o 22:34

//////Sabcia wie co jest grane, pewnie chodziła parę lat do szkoły.
Kredyt- niemal każdy- to 40% odsetek. Kredyt na kredyt to ok. 60%. (konsolidacja-SKOK)
Nigdy tego nie odda !!!
Sam Bank nigdy nie da Jej kredytu- pożyczki. A jeszcze jak da "prowizję"pośrednikowi...
Jak bronić mieszkania - Kodeksy to "spuchły" 3x w ciągu 20 lat.

Ona musi z tego wyjść normalnie, tj. płacić ile może a z mieszkaniem się nie chwalić.
skorol
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez wolodzia » 12 wrz 2012, o 22:35

Pożyjesz zmienisz zdanie....
A póki co najpierw się znajdź sam w sytuacji zaszczutego dłużnika a potem będziesz mówił i wygłaszał.

Możesz mieć opóźnienia do 180 dni bywa ze i z takim terminem opóźnienia się wychodzi...ale gdy do gry wchodzi komornik ?....... inicjatywę przejmuje wymieniony.
wolodzia
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez skorol » 12 wrz 2012, o 22:35

///// Zaszczutym można być tylko wtedy, kiedy się udzieli przyzwolenia. (wizyty windykatorów- bezprawne)
A tak naprawdę, to Bank ma problem.
Jest coś takiego jak Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji, Kodeks cywilny, rodzinny itp.
W każdym sądzie okręgowym są Księgarnie Prawnicze i za naście zł. można kupić z 3 książki, Prawo bankowe, Wzory Pism Procesowych (w tym w Postępowaniu egzekucyjnym) i zamiast wytrzeszczać gały przy M-jak miłość- lektura tych książek.
No i by trzeba było wyłożyć kasę na długopis i papier...
skorol
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez wolodzia » 12 wrz 2012, o 22:36

Masz tu zamiar doradzać czy zabiegasz o pomoc?.

Widzę ze uprawiasz politykę "Sklepowicza"...tam też wszyscy siedzący w bagnie zadłużenia i nie spłacają swoich zobowiązań za to sadza się z bankami i odwołują od decyzji sadowych.
Jak można się uważać za pokrzywdzonego gdy się nie płaci zobowiązań?.

Zresztą popatrz na datę....autorka albo już spłaciła długi albo jest "pod mostem"...

Od dawna nic o niej nie słychać a i sama się nie pokazuje.
wolodzia
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez doradcakrak » 12 wrz 2012, o 22:36

No ale nie każdy jest takim bystrzachą jak Ty i nawet mając setki opasłych tomisk kodeksów nic nie zaradzi. Ci ludzie trzęsą się na dzwiek telefonu, nie śpią po nocach a Ty im takie rady :?:
Jesli tak świetnie znasz ustawe o komornikach, to pomóż tym ludziom, doradź coś konkretnego :!: Albo podyskutuj, myślę, że szybko zmienisz zdanie, że to wszystko takie proste i że to bank ma problem :evil:
doradcakrak
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez Wolodzia » 12 wrz 2012, o 22:37

Wyrwałeś/aś coś z kontekstu i budujesz teorie moich możliwości...

Odniosłem się do jednej sprawy...płacenia zobowiązań...

Poza tym nic o mnie nie wiesz, wiec jakby problem strachu przed komornikiem czy windykatorem pozostaw na czas gdy posiądziesz na ten temat wiedzę.

A co do tego kto ma problem bank czy dłużnik to powiem ci jedno ..na pewno nie bank.

Do póki będziesz płacić choćby grosze bank będzie ci naliczał odsetki ale tez będzie w jakiś tam sposób to tolerował. Gdy nic nie będziesz płacić ...twoje zobowiązania trafia do KRUKA,LEXUSA i innych skupujących długi...a tam tylko jedno opóźnienie zawalenie oplaty i sąd bez twojego udziału..następnie to już tylko sama przyjemność z komornikiem...

I co myślisz ze ktoś ci prawnie pomoże?? a i owszem nawet wielu..Z tym ze jak nie będzie cie stać na płacenie długów to skąd masz brać na zapłacenie komuś z biura prawno finansowego lub nawet prawnikowi??......No jeszcze można iść do Sklepowicza i uznać się za ofiarę systemy bankowego.
Wolodzia
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez skorol » 12 wrz 2012, o 22:38

//// Nie doradzam i nie proszę o pomoc. Niewiele wiesz o pieniądzu, wpychając ludzi w kolejną "pętlę" - ostatnią, tę z powrozem na szyi.
Jeśli uważasz że wszystkie długi trzeba spłacać, (kolejnym kredytem?) to powiedz to Yankesom.
Niech amerykańce oddają wreszcie chińczykom, Japonia Ameryce a my Polacy WSZYSTKIM: Niemcom, Żydom, Watykanom i "wschodniakom".
Może Ci od P. Sklepowicza się sądzą, ale jeśli żyją i mają gdzie mieszkać to CHWAŁA SKLEPOWICZOM.
Autorka jak jest pod mostem - jeśli nie odebrała sobie życia - to tylko dzięki pseudo
"doradcom". Wielu w RP, nie licząc Banków, żyje z ludzkiego nieszczęścia.
Jest jeszcze gdzieś taki kraj, gdzie kredyty są na 40-80%, i to w zgodzie z obowiązującym prawem ?
Czy istnieje fizyczna możliwość spłaty takich lichwiarskich kredytów ?
A może te kredyty z założenia mają pozbawić wszelkich praw do majątku wszystkich Polaków ?
Pomyśl deko.
skorol
 

Re: Nie mogę sobie poradzić z opłatami i długami

Postprzez doradcakrak » 12 wrz 2012, o 22:38

Widzę ,że kolega skorol jest z tych, co to wszystko im przeszkadza. Kolego, merytorycznie rozmawiaj a nie siej zamętu :!: :!: :!:
doradcakrak
 

Następna strona



Powrót do Jak wyjść z długów



 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników