Forum Zadłużonych - Pomoc zadłużonym w wyjściu z długów

Forum dla osób zadłużonych. Metody i porady dla dłuzników jak wyjść z długów.

komornik czy może.... pomóżcie!!!

Porady i pomoc zadłużonym jak wyjść z pętli długów.

komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez monika0387 » 6 sty 2018, o 11:06

Witam wszystkich. Mam pytanie, wczoraj otrzymalam pismo z ostatecznym wezwaniem do zapłaty i na dole tego pisma jest napisane że jeśli nie wywiąże się z płatności to grozi mi egzekucja komornicza ( to akurat wiem i z tym się liczę) ale zmartwiło mnie to że napisali że komornik może zająć moje nieruchomości lub ruchomości ( to też wiem ) ale również ruchomości i nieruchomości mojego współmałżonka! jeśli posiadamy wspólnotę majątkową, a my mamy wspólnotę majątkową. Kiedyś jak pisałam na tym forum i pytałam właśnie i to czy komornik może zająć konto i rzeczy męża za moje dlugi ??? Proszę napiszcie jak jest bo jeśli tak to nawet nie chce myśleć...
monika0387
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 11:27

Warto sprawdzić

Doradca - reklama

 
Posty: 234
Dołączył(a): Cz lip 05, 2006 10:29 am

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez MarekG » 6 sty 2018, o 12:50

Monika,

Komornik nie może zająć rzeczy męża. Twoje długi, mąż nie ma nic do tego. Ewentualnie przy egzekucji z nieruchomości będzie 1/2 własności czyli Twoja.
Zamiast się zamartwiac, napisz jakie masz zobowiązania, u kogo i na jakim to jest etapie. Może jakiś Ci pomożemy. Pamiętaj proszę, że egzekucja to ostatecznośc.
MarekG
 
Posty: 538
Dołączył(a): 19 kwi 2016, o 17:24

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez PomocFinanse » 10 sty 2018, o 14:21

Witam, otóż w obecnej sytuacji dalsze zajęcia przy wspólnocie majątkowej będą obejmowały również męża. Najlepiej podpisać ugodę, ewentualnie zorientować się w formach pomocy dla osób w podobnej sytuacji. Mogę pomóc, ponieważ sama wychodziłam z długów, proszę o wiadomość prywatną.
PomocFinanse
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 sty 2018, o 14:16

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez robertas1 » 10 sty 2018, o 15:22

Monika,
Po pierwsze:

w sytuacji jaką opisywałaś komornik nie może egzekwować z majątku męża.

Po drugie:
Wezwanie do zapłaty to nie jest nakaz zapłaty - a od nakazu zapłaty do egzekucji droga może być baaardzo długa.

Po trzecie:
Nie ufasz mi - nie dziwię się - jestem kawał malwersanta i sam bym sobie nie zaufał ale jak mi nie ufasz a masz wątpliwości których dotychczas nie rozwiałem zapytaj radcę prawnego takiego na żywo.

Potencjalnie jest cień szansy że ktoś coś będzie próbował egzekwować z Waszego majątku wspólnego jednak na 100% nie może za Twoje długi egzekwować z majątku Twojego męża choćby się zes... pobrudził spodnie. Na egzekwowanie z majątku wspólnego również przysługuje Ci skarga
Jakkolwiek mając w ręce wezwanie do zapłaty nie można mówić o egzekucji bo to są dwa przeciwległe bieguny postępowania cywilnego - to tak jakby się podniecać tym ze nad morzem spadł śnieg będąc w górach... Bardziej obrazowo nie potrafię
robertas1
 
Posty: 524
Dołączył(a): 22 lut 2014, o 09:53
Lokalizacja: Na prawo od centrum

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez monika0387 » 11 sty 2018, o 08:17

Ufam Ci jak najbardziej , tylko ile ludzi tyle opinii , znajoma wprowadziła mnie w błąd i dlatego napisałam na forum jeszcze raz. Ja się po prostu bardzo boje tego co mnie czeka . Może za bardzo panikuje ale nie radze sobie już z tym :( Ty mi piszesz że komornik nie może zająć mojego męża majątku, a ktoś inny pisze że może i mam mętlik w głowie. Jak tak dalej pójdzie to zwarijuje i wyląduje w Branicach. Bardzo Ci dziękuję bo zawsze odpowiadasz na pytania i przepraszam jeśli Cię uraziłam.
monika0387
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 11:27

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez monika0387 » 11 sty 2018, o 10:29

robertas1 mam nadzieję że mogę jeszcze liczyć na Twoją pomoc... wierzę Ci bo wiem że znasz się na tym ale tak jak już wcześniej napisałam boję sie tego co będzie a nie chciała bym żeby ktokolwiek przez moje długi i głupotę coś stracił.
monika0387
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 11:27

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez robertas1 » 11 sty 2018, o 20:09

Nie no weź przestań, nie uraziłaś mnie i jasne, że zawsze możesz się zwrócić do mnie o pomoc.
Tylko musisz wiedzieć lub jakoś uwierzyć że jeśli ktoś Ci coś mówi i zamierzasz w to wierzyć bo Twoim zdaniem jest to osoba godna zaufania bo coś tam... to staraj się nie słuchać argumentów i głosów przeczących tej osobie ponieważ wówczas rzeczywiście stajesz w rozkroku i nie wiesz już kogo masz słuchać. Robisz kilka kroków do przodu a zajmując sobie głowę wątpliwościami
Każda z dróg dokądś prowadzi - ja jak wielokrotnie zaznaczałem proponuję trudną, bo wymagającą konsekwencji i jakiegoś tam wysiłku drogę którą kilka osób z sukcesem przeszło, w każdym razie po jakimś czasie już sami radzili sobie z prowadzeniem swoich spraw i już nie potrzebowali pomocy. Nie jest to zabawa dla wszystkich na pewno łatwiej jest dać sobie wmawiać dług o dowolnej dla rzekomego wierzyciela myśląc że w ten sposób kupuje się święty spokój.

Odpowiadając na Twoje gdzieś zadane pytanie
Komornik wysyła zajęcie najczęściej wcześniej do zakładu pracy aniżeli do dłużnika, dlatego należy walczyć by nie doszło do egzekucji.
robertas1
 
Posty: 524
Dołączył(a): 22 lut 2014, o 09:53
Lokalizacja: Na prawo od centrum

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez monika0387 » 11 sty 2018, o 20:55

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Czarno na białym:) Nie chciała bym żeby doszło do egzekucji komorniczej ale nie wiem czy to mi się uda , za dużo tego wszystkiego, pogubiłam się już zupełnie. Bardzo się boje i to coraz bardziej mnie paraliżuje. Bank Xachodninwypowiedzial mi umowę, mam 30 dni na spłatę kwoty 24900zł , wiadomo że takiej kwoty nie posiadam , co dzieje się dalej? jeśli nie spłace tego do 30 dni ? idzie od razu do sądu? czy dług przejmuje jakaś firma? Czy na tym etapie mogę coś jeszcze zrobić? No i Vivus który do 18 stycznia chce spłaty całości czyli 5800zł jak nie to sprawa idzie na drogę sądową. Piszesz żeby nie dopuścić do komornika , bardzo bym chciała do tego nie dopuścić ale jakoś z każdym dniem i z każdym odebranym wezwaniem do zapłaty zaczynam się do tej myśli przyzwyczajać. Nie mam pojęcia już komu spłacać a kogo nie , na wszystkich mi na pewno nie wystarczy , ba nawet na połowę...
monika0387
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 11:27

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez monika0387 » 11 sty 2018, o 21:01

Jeśli mogę to napisze Ci w mailu jak teraz wszystkie moje zobowiązania wyglądają i na jakim są etapie. I sam zobaczysz że moja sytuacja jest raczej beznadziejna, chyba że mam rozpisać tu na forum. Tylko podaj maila jeśli możesz.
monika0387
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 11:27

Re: komornik czy może.... pomóżcie!!!

Postprzez monika0387 » 11 sty 2018, o 21:09

A zresztą, co mi zależy, napisze na forum żeby wszyscy zobaczyli jaka idiotka że mnie. Jak można było się tak pogrążyć!
monika0387
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 11:27

Następna strona



Powrót do Forum dla zadłużonych



 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników