Długi, depresja, strach, chwilówka

Temat na forum 'Jak wyjść z długów' rozpoczęty przez Anulka88, Lipiec 16, 2019.

  1. Anulka88

    Anulka88 New Member

    Witam, wpadłam w długi w chwilówkach. Nie potrafię sobie z tym poradzić. Pozatym boję się, bo mąż o tym nic nie wie. Chciałabym zrobić porządek w swoim życiu a nue wiem jak... Na dzień dzisiejszy jedynym wyjściem dla mnie jest samobójstwo. Proszę o pomoc, jak pozbyć się tego balastu.
     
  2.  
  3. robertas1

    robertas1 Active Member

    Balast będzie Ci potrzebny gdybyś chciała się utopić
    więc się go nei pozbywaj za wcześnie.
    Odradzam samobójstwo ponieważ źle robi na cerę ale jak chcesz...
     
  4. Anulka88

    Anulka88 New Member

    Dziękuję, tego oczekiwalam.
     
  5. robertas1

    robertas1 Active Member

    Ania, nie wiem czego oczekiwałaś - tym bardziej cieszę się że trafiłem w Twoje oczekiwania.
    Wiem natomiast że sytuacja w jakiej się znalazłaś wydaje Ci się beznadziejną. Uwierz mi - to minie. Długi nie są najważniejszą rzeczą w życiu.
    Dla Ciebie najbezpieczniej będzie jeśli powiesz swojemu mężowi o problemie - jakoś go udobruchasz, to z pewnością potrafisz zrobić a on pomoże Ci wstać z kolan.
    Jeśli tak zrobisz - sytuacja w jakiej się znalazłaś może okazać się "najlepszą z Twoich chwil" - bo jest to tylko chwila.
    Ta chwila może dać Ci wolność finansową, poczucie oparcia w mężu, wiedzę o swoich prawach i obowiązkach, szczerość w małżeństwie, wiedzę o swoich finansach i umiejętność radzenia sobie w trudnych stresujących sytuacjach.
    Z popełniania samobójstwa - nic absolutnie Ci nie przyjdzie, dodatkowo Twoi bliscy będą cierpieć a tego chcesz pewnie im zaoszczędzić.

    Jeśli zechcesz popisać nie bredząc o samobójstwie chętnie odpowiem na Twoje pytania, nie dziw się jednak, że odpowiadam ironią na pomysł zabijania się z tak trywialnego powodu jak jakieś pieniądze jakichś tam firm...
    Czy Ty myślisz że tylko Ty jedna masz problem spirali zadłużenia?
    Wierz mi że celowe działania firm pożyczkowych zmierzające do zawładnięcia życiem niektórych osób to nagminna praktyka i takich ludzi którzy mają podobne albo i większe problemy jak Ty jest mnóstwo.
     
  6. klarysa

    klarysa Member

    Robertas ma rację. Posłuchaj Go .... Również jestem dłużniczką i walczę o wolność od długów od września bu. roku. Mój początek był dokładnie taki sami. Przerażenie, lęk , stany powracającej depresji, myśli samobójcze. Dzisiaj moja psychika jest uspokojona, inaczej patrzę na tę sytuację, nie mam dygocących rąk przy odbieraniu listów. Jestem jeszcze bardzo daleko od mety ze słowem ,,wolność,, ale mam nadzieję, że dotrę tam , że Pan Bóg dalej poprowadzi ....
     
  7. Anulka88

    Anulka88 New Member

    Ja poprostu nie widzę wyjścia z sytuacji. Mamy kredyt mieszkaniowy, który spłacany jest na bieżąco, dodatkowo mąż płaci kredyt który był wzięty na remont, i inne wydatki z tym związane. Z jego wypłaty opłacamy część opłat, choć już nie starcza nam na czynsz. Z mojej wypłaty pracuje na umowę o pracę najniższa krajowa i zlecenie jest tego ok 3 tys. Z mojej wypłaty opłacamy druga część opłat, kartę kredytową oraz zostaje nam na życie bardzo mało na 4 osoby. Mamy osobne konta z męża korzystamy, z mojego opłacamy kredyt mieszkaniowy. Z tymi chwilówkami zaczęło się że przybraklo mi na życie wzięłam pieniądze z kredytu, potem brakowało na ratę i sięgnęłam po chwilowke. Pomyślałam oddam... Tylko że spirala się zaczęła. Z miesiąca na miesiąc coraz ciężej mi było z tym. Ja pracuje bardzo dużo i już nie mam możliwości wziąć jakiejkolwiek pracy. A sytuacja jest taka że moje zarobki i męża ledwo starczaja na wszystko. Mąż nie weźmie kredytu żeby pomóc mi w spłacie bo już mamy hipoteczny, kartę kredytową oraz ten na remont. Na rodziców liczyć nie mogę, ojciec zawsze uważał że do niczego się nie nadaje, że bez niego zginę i chyba miał rację. Z mężem mamy dwójkę dzieci... To jest najgorsze, czuję się jak ścierwo bo okradalam i zadluzalam rodzinę, teraz będą przeze mnie cierpieć. Zresztą myślę że, mąż mi tego nie wybaczy, bo ja tylko krzywdze ludzi... Myślę że chwilowek mam na ok 20. Tyś, nawet boję się tego liczyć i zaczynają się po terminie. Bo już przychodzą smsy, telefony...
     
  8. Anulka88

    Anulka88 New Member

    Na żaden kredyt który pomoże w spłacie nie liczę, bo nie mam ani ja ani mąż zdolności. Ja mam umowy przedłużanie co pół roku
     
  9. Lena

    Lena Member

    Ale masz osobę na ktura możesz liczyc ja niestety jestem sama z tym wszystkim mąż napewno Cię zrozumie
     
  10. Anulka88

    Anulka88 New Member

    Na zrozumienie męża nie mam co liczyć, bo co tu rozumieć. Jest to smutne że zazwyczaj kiedy człowiek potrzebuje wsparcia a jeśli chodzi o długi, ludzie odwracają się plecami jakby to było zaraźliwe... Jeśli ktoś jest w stanie udzielić mi porady co robić i jak to ugryźć proszę o pomoc.
     
  11. Lena

    Lena Member

    Jest tu kilka osób one napewno pomogą ja mam tez takie odczucia że dowiadują sie o długach to sie odwracają mnie tez nikt nie rozumie z bliskich wrecz przeciwnie
     
  12. Lena

    Lena Member

    Ale jeżeli chodzi o męża to on Cię kocha macie dzieci napewno sie nie odwruci od ciebie będzie cie wspierał
     
  13. Anulka88

    Anulka88 New Member

    A Ty jak sobie radzisz sama? Wychodzisz z długów na jakim etapie jesteś... Jakie są Twoje odczucia...
     
  14. Lena

    Lena Member

    Wogule sobie nie radze psychicznie jest ciężko umnie to dopiero początek
     
  15. robertas1

    robertas1 Active Member

    To, że czegoś nie widzisz to nie oznacza że tego nie ma.
    Po pierwsze spisz sobie wszystkie długi chwilówkowe - tak jak wiele razy to tutaj było opisywane.
    Po drugie postaraj się zaufać temu człowiekowi który postanowił spędzić z Tobą życie i zamierzał Cię wspierać w szczęściu i w nieszczęściu, zdrowiu i chorobie. Co się niby stało że uwierzyłaś że teraz kilka lat później zmienił swoje podejście do Ciebie?
    Roztyłaś się? zapuściłaś? hodujesz bobra? czy przestałaś się myć?
    Nie wal mu "słuchaj, mam długi" podając zupę. Powiedz raczej, że widzisz jak ciężko pracuje, że bardzo się stara, doceń to co robi dla Was aby poczuł że to nie jego wina że musiałaś sięgnąć po chwilówkę. Powiedz że chcesz z nim być szczera bo go kochasz i wiesz że tylko on - ten facet którego sobie wybrałaś - jest w stanie dać Ci oparcie i zrozumieć, że wiesz że wspólnie sobie z tym poradzicie... Tak przygotowany mąż będzie chciał Cię zrozumieć, będzie chciał pomóc.
    Po trzecie i kolejne... jak zrealizujesz wyżej wymienione.
    Nie bierz już dodatkowych pożyczek!!!

    A i jeszcze jedno... Widzę że jesteś mądrą inteligentną osobą, nie daj sobie wmówić że z Tobą jest coś nie tak. Skoro Twój ojciec nie umiał dowartościować własnego dziecka to znaczy że poległ na tym polu zupełnie. To on ma problem a nie Ty.
     
  16. robertas1

    robertas1 Active Member

    I bardzo dobrze. Jeśli będziecie razem z tym walczyć, bardzo chętnie Wam pomogę... ale musicie być razem, za rok nie będzie śladu po problemie.
     
  17. klarysa

    klarysa Member

    Anulko, Leno - dziewczyny, niech Was Bóg strzeże przed jakąkolwiek myślą o samobójstwach i kolejnych pożyczkach. Wiem, mogę się domyślać co czujecie, co Wami targa. Ten etap mam po części za sobą. Oczywiście targają mną jeszcze uczucia wstydu, lęku, beznadziei ale to już zupełnie co innego niż kilka miesięcy temu. Długi na 20tysięcy to naprawdę nie jest astronomiczny dług. Mój jest dużo większy. Co do postępowania w trakcie wychodzenia z długów, to poszukajcie tu, na Forum wpisów robertasa i osób, które tę walkę rozpoczęły. Tu naprawdę można się wiele dowiedzieć. Nie możecie się załamywać! Strach powoli będzie mijał. Ja osobiście przede wszystkim wyciszyłam telefon, nie odbierałam żadnych połączeń. Nie negocjowałam, nie dałam się w żadne ugody. Co do osób bliskich z otoczenia. No to są dylematy trudne do rozwiązania. Ponieważ mam ograniczone zaufanie co do osób w rodzinie , o moich długach powiedziałam synowi, siostrze i chrześniaczce, i jeszcze jednej osobie. Nie zostałam ukrzyżowana jak widać. Najbardziej przeżył to mój syn . Co Wy zrobicie, co powinnyście zrobić, to jest Wasza decyzja bo same wiecie jak
    trudny to temat. Jeśli macie jakieś dobre układy z listonoszami to jest też ważne bo odbiór listów poleconych to sprawa bardzo istotna w tym procesie. Na początek poczytajcie wpisy na Forum. Dziewczyny, pozdrawiam Was obie bardzo serdecznie i chociaż ja sama mam długi i też chwilami mam siebie dość, nie poddawajcie się , wszytsko można przejść. Jest jeszcze jedna , dla mnie bardzo istotna sprawa w życiu. Wiara w Boga i Jego pomoc. Gdyby nie to, ja na pewno nie czułabym się tak jak czuję się teraz. Oby było jasne: nie jestem dewotką. nie latam do kościoła na okrągło a wręcz niezby często ale Bóg od bardzo dawna jest w moim życiu i wiem na 100% , że gdyby nie On to lepiej nie myśleć ... Oddawajcie Panu Bogu swoje kłopoty, swoje lęki, swoje długi , proście o pomoc i prowadzenie jak ślepca .... Głowy do góry...
     
  18. Lena

    Lena Member

    A czy mozna zapytac czy twoje dlugi to tylko bankowe czy parabanki tez
     
  19. klarysa

    klarysa Member

    Mam długi i w banku i w parabankach .... właśnie od jednej chwilówki się zaczęło .... niech szlag trafi tamten pomysł... W banku nie mam zaległości. Staram się jak mogę aby tak było, że bank na bank , rata spłacona musi być. Reszta oczywiście i niestety ma tyły ... Trudno. Narobiłam sobie gnoju i teraz chociaż niesamowicie śmierdzi muszę powoli sprzątać. Pozdrawiam :)
     
  20. Lena

    Lena Member

    Przepraszam ze tak pytam a jak z tych chwiluwek niedobijaja sie bo do mnie caly czas chyba zwariuje
     
  21. Anulka88

    Anulka88 New Member

    Ja również mam chwilówki, bank to bank zapłacone na czas, tylko te chwilówki. Pozatym cały czas dzwonią, piszą...
     
    Julia23 lubi to.
Wczytywanie...
Podobne Tematy - Długi depresja strach Forum Data
długi na 70 tyś ... co robić .... Forum dla zadłużonych Październik 1, 2019
POMOCY !!! Długi i ciągły stres !!! Forum dla zadłużonych Wrzesień 15, 2019
Długi. Terminy spłat bardzo blisko. Co robić? Forum dla zadłużonych Wrzesień 10, 2019
Zaczynają się długi, jak wyjść z tej sytuacji? Forum dla zadłużonych Sierpień 26, 2019
Długi do splaty Forum dla zadłużonych Sierpień 21, 2019

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie