Moja rata to ok 1200 i nie wyrabiam finansowo

Temat na forum 'Jak wyjść z długów' rozpoczęty przez Nati87, Luty 5, 2018.

  1. Nati87

    Nati87 New Member

    Witam serdecznie, mam na imię Natalia, mam 30 lat, w 2018 roku zadłużyłam się na kwotę ok 40 tys złotych, miałam problemy doszły do tego chwilówki, na które brałam kolejne kredyty, jest mi strasznie wstyd przed rodziną, ze doprowadziłam do czegoś takiego. Na dzień dzisiejszy mam kredyt w PKO BP w wysokości 42 tys zł, SKOK w wysokości 35 tys zł, mBank 5000 zł, karta PKO BP 4000, limit kredytowy w PKO 2500 plus chwilówka w Ferratum 4500 zł, umowa o pracę na czas nieokreślony, wypłata 2500 zł netto. Złożyłam odstąpienie od umowy pożyczki Ferratum 4500 zł mam oddać do 17 lutego, dzwoniłam do firm oddłużeniowych ale pobierają kolosalną prowizję. Moja rata to ok 1200zł ale nie wyrabiam finansowo. Proszę o pomoc, nie wiem co robić czy skonsolidować te kredyty, gdzie się udać i jak spłacić to wszystko bo juz głupieję.
     
  2.  
  3. Stratny

    Stratny New Member

    Re: Błagam pomóżcie!

    Sumując te sumy to wychodzi zadłużenie koło 90 tysięcy złotych, dobrze myślę?

    Da się to jakoś szczegółowo rozpisać, raty z każdego itp.?
     
  4. Olenka

    Olenka New Member

    Re: Błagam pomóżcie!

    Nati, natknęłam sie na twój post przeglądając fora bo też szukam pomocy. Co prawda mój dług jest zdecydowanie mniejszy bo w banku 15 tys z karty a z pożyczki 17 sprzedane do windykatorów to też czuję sie podle i jestem w stanie permanentnej paniki. Moja rodzina też tak jak twoja oczywiście nic nie wie. Nie jestem w stanie spłacić tak po prostu tych długów bo jestem niepełnosprawna i obecnie bez pracy. nie mam żadnych oszczędności, wszystko poszło na rehabilitację i leczenie. Wisi to nade mną od dobrych paru lat.

    W piśmie z windykacji dostałam nieprzekraczalny termin do 13.01 i desperacko szukam rozwiązania.
    Przez ostatnie kilka dni przejrzałam już setki forów, portali dla dłużników itd.

    Po pierwsze nie korzystaj z firmy oddłużającej nie zależnie od obietnic przedstawianych na forach i komentarzach zadowolonych" ex-dłużników. Zadłużysz się jeszcze bardziej, do długu dodasz ok 20% bo oni MUSZĄ zarobić, a jak ci się noga znów powinie to będziesz jeszcze gorszej sytuacji bo w większości takich firm odsetki cię pogrzebią.
    Nie wierzę w firmy które spłącają długi ludziom bo tak ich kochają. To jest biznes.

    Sama nie wdawaj się w negocjacje z wierzycielami bo nie jesteś prawnikiem (no chyba że jesteś?). Ja właśnie popełniłam duży błąd wdając się w bezsensowną rozmowę z windykatorka bo myślałam że potrafię rozmawiać z ludzmi. Pomyślałam, że od czego jestem socjologiem jak nie od takich sytuacji....chciałam dobrze a wyszło jak zwykle, zostałam zaszczuta i zobowiązałam sie do jakiejś spłaty, której po prostu nie mam szans dokonac w tak krótkim czasie. Odwlekłam trochę sprawę ale już się boje co będzie dalej.

    To tyle "dobrych" rad Nati a teraz co ja mam w planach na najbliższe dni ;)

    Mój wstępny plan działania, który może zadziała, a może nie, jest obecnie taki: wyszukałam w sieci kilka profesjonalnych kancelarii i poprosze o pomoc prawnika. Niech on negocjuje za mnie.
    Musze tylko wyznaczyć kwoty jakie mogę zdobyć i terminy, a rozmowy niech przeprowadza ktoś kompetentny, taki co się nie da zastraszyć i przede wszystkim zna się na prawie. Nie mam pojęcia ile mnie to będzie kosztowac ale napewno mniej niż rosnące odsetki.
    Nie powiem ci jakie kancelarie bo znalazłam kilka i nie ma to być reklama ale jeśli będziesz zainteresowana takim rozwiązaniem to raczej szukaj po prostu pofesjonalnej, renomowanej kancelarii prawniczej/adwokackiej która zatrudnia prawdziwych prawników a nie takiej ustawki antywindykatorskiej ztzw. ekspertami.

    Wyszukałam również kilka poradni psychoterapeutycznych gdzie zajmują się kryzysami życiowymi i mam zamiar poprosić o pomoc bo w moim stanie psychicznym nic dobrego z tego bałaganu nie wyjdzie. Muszę nauczyć się innego podejścia do wielu spraw, nauczyć sie rozwiązywania problemów.
    W czasie kiedy prawnik będzie pomagał mi się oddłużać, terapeuta/coach mam nadzieję że pomoże mi zapanować nad życiem i nauczy rozwiązywac problemy, zmotywuje do zmiany. Potrzebny mi też trener budżetowy bo muszę jakoś zacząć zarabiać i oszczędzać....

    Może to wszystko szalenie brzmi ale ja nie widze dla siebie innego wyjścia z sytuacji. Nie chcę zwariować a panika i depresja mnie po prostu zjadają. Moja samoocena jest zerowa.
    Mam nadzieję, ze ten mój plan zadziała. Ja już nie oczekuję nawet że od razu ale musze sie jakoś powoli z tego pozbierać.

    Jak znadziesz jakieś rozsądne i skuteczne rozwiązanie to daj znać. Ciągle szukam. ale sie rozpisałam. pozdrawiam
     
  5. IF85

    IF85 New Member

    Proszę o kontakt, Jestem doradcą finansowym i pomagam osobom które wpadły w pętlę zadłużenia. Nie pobieram żadnych opłat ani prowizji. IFConsulting8500@gmail.com. Zapraszam.
     
  6. Hmmm, eksperci i firmy oddłużeniowe to źli naciągacze, bo żyją z tego co zapłaci im dłużnik. Za to prawnik to dobry specjalista i warto do niego iść.

    Pytanie konkursowe: z czego żyje prawnik ?
     
  7. IF85

    IF85 New Member

    Czy naciągacze?? Nie wiem jak inni, ja nie biorę od dłużnika ani złotówki. Skorzystanie z usług prawnika to nie jest zły pomysł, jednak należy pamiętać, że prawnik, weźmie forsę, zrobi to co do niego należy i koniec. A problem nie zniknie, jak za magicznym dotknięciem różdżki. Problem jest zbyt skomplikowany. Długi nie powstają w tydzień czy miesiąc, jest to długofalowy proces pewnych zaniedbań i tak samo wychodzenie z długu jest procesem długoterminowym.
     
  8. Pełna zgoda z tym co powyżej. Moja wcześniejsza wiadomość miała na celu ukazanie niekonsekwencji w argumentacji użytkownika Olenka.
     
  9. nemer

    nemer New Member

    jak ktoś potrzebuje zarobić - zachęcam do
    kontaktu:
    bit.ly/info-kontakt

    zarobek średnio: 2500-3500 zł miesięcznie, w zależności od chcenia bądź niechcenia.
     
Wczytywanie...
Podobne Tematy - Moja rata 1200 Forum Data
Moja historia - w spirali petli kredytowej Historie zadłużonych Październik 17, 2017
Wir chwilówek - moja głupota, nie wiem jak z tego wyjść. Forum dla zadłużonych Październik 9, 2017
Moja historia zadłużenia Historie zadłużonych Październik 8, 2017
Moja mama ma długi Forum dla zadłużonych Październik 5, 2017
moja historia z happy endem :) Jak wyjść z długów Kwiecień 30, 2017

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie