Prędzej obcy pomoże wyjść z długów niż rodzina lub znajomi

Temat na forum 'Jak wyjść z długów' rozpoczęty przez Anonymous, Wrzesień 13, 2012.

  1. Anonymous

    Anonymous Guest

    My wszyscy tu jestesmy obcy bo gdzież nasza rodzina?????Gdzie znajomi słuzący pomocą???Pan CUDÓW NIE CZYNI wiadomo masz dług oddać musisz tylko mama może zapomnieć o długu za darmo nie ma nic za wiadomości doradców się płaci jeśli rozmawiałaś z Panem to wiesz ile kosztuje trzeba zapytać czy zechce zająść sie twoją sprawą masz w rodzinie prawnika więc wiesz że spraw z góry przegranych nie kazdy chce się podjaść ale próbować warto oby za pózno nie było z kazdym dniem rosną nasze długi i zapewniam Cię nikt o nich nie zapomni ani nie anuluje ja mam zaufanie bo rady jego są madre zna się na rzeczy i napewno jakies wyjscie znajdzie mozesz mu zaufać jesli sie zgodzi z reguły za długo czekamy i zwlekamy więc mamy to co mamy!!!!!
     
  2.  
  3. Anonymous

    Anonymous Guest

    Zgadzam się z poprzedniczką.. Panowie waldek i krzychu z forum są naprawdę świetnymi doradcami, ich profesjonalizm i fachowość oraz wielka kultura osobista, naprawdę pomagają, również w tym, że człowiek czuje pewniejszy grunt pod nogami i wie, że jest Ktoś, do Kogo może się zwrócić ze swoimi problemami, które wydają się nie do przeskoczenia.. Pozdrawiam..
     
  4. Majka

    Majka New Member

    Dobrze że takie osoby są, dokładnie z rodziną to tylko dobrze na zdjęciach jak to mówią, jeśli chodzi o pomoc finansową to każdy liczy na siebie.
     
  5. Seweryn

    Seweryn New Member

    Zgadzam się w pełni z wcześniejszymi wypowiedziami (poza tą nade mną oczywiście) - bardzo często posiadając długi tracimy wszystko i tu nie tylko mowa o rzeczach materialnych ale przede wszystkim o znajomych i rodzinie. Oczywiście często jest to uzasadnione, bo takie osoby chcą tylko pożyczać pieniądze lub już mają długi wobec najbliższych. Każdego cierpliwość kiedyś się kończy. Jeśli jednak nie jesteśmy takimi "natarczywymi" dłużnikami, może to też sposób na selekcję wśród znajomych, przekonamy się komu faktycznie na nas zależy... Ja długo ukrywałem swoje trzy kredyty przed rodziną, w sumie nie były wielkie kilka tysięcy, ale moja sytuacja finansowa nie była zbyt stała i pewna więc branie ich nie było zbyt mądre. Ale stało się... Nie miałem na szczęście większych problemów z terminowa spłatą. Jednak, gdy moja rodzina dowiedziała się o kredytach przez przypadek w sumie, pod żadnym względem się nie odwrócili wręcz przeciwnie - mieli żal oczywiście, że nie mówiłem wcześniej, że potrzebowałem pieniędzy itd. Byli trochę rozczarowani moimi decyzjami ale mnie wspierali wspierają cały czas. Niestety mówiąc szczerze większość dłużników jest sama sobie winna, że zostali sami. Nie byli w porządku wobec rodziny. Sam mam znajomego, który zapożyczył się niemal u każdego ze znajomych i rodziny i teraz się ukrywa, nie ma z nim żadnego kontaktu więc co w takiej sytuacji zrobić?


    TUK.pl
    - sprawdź !
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie