Proszę o pomoc. Mam 25 lat i łącznie 70 tys. długu

Temat na forum 'Jak wyjść z długów' rozpoczęty przez Rysieq, Grudzień 6, 2018 o godzinie 09:53.

  1. Rysieq

    Rysieq New Member

    Witam wszystkich.
    Od kilku lat nie potrafię poradzić sobie z długami.

    Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko zmierzało w dobra stronę, ale złamałem stopę i nie mogłem pracować (własna działalność gospodarcza). Ledwo miesiąc po powrocie do pracy (jestem mobilnym handlowcem) miałem mocną kolizję z mojej winy i pożyczone od znajomego auto stało się teraz też długiem na 26 000... Wrak auta może sprzedam za jakieś 4 tys bo silnik jest ok itd. Ale musiałem skądś wziąć inne auto i wziąłem w leasing na 630zl/msc. Poza tym mam zaległości w zus od początku 2018 do teraz. Do stycznia mam niski zus 500zl. Czyli będzie około 6 tys. Zarabiam około 4000 netto po odliczeniu podatków itd. Umówiłem się, że będę spłacać dozwolone auto za 3 tys na msc. Niestety jest to bez negocjacji, a w innym wypadku jak się nie wywiążę to może się zrobić niemiło :( W banku spłaca kredyt ok 100zl miesięcznie (zostało 1000zl). Znajomym jestem winny jakieś 7 tys. Ogółem w pracy mogę więcej zarabiać i teraz zamierzam pracować codziennie bez dni wolnych, niestety czasami są takie miesiące, że klient nie wywiąże się że swoich zobowiązań i ja wtedy też nic nie mam. Wczoraj dostałem wypłatę i ogółem miałem 4300zl w zaliczce (bo brakowało mi na wpłatę własną za auto i inne rzeczy. Ostatecznie dostałem po tym wszystkim 330zl na konto.... Mam obecnie jakieś 450zl przy sobie i nie wiem jak to poskładać. Do 10.01.2019 muszę odłożyć 3 tys na auto. 2 dni temu minął termin zapłaty za leasing na ponad 600zl. W pn będę mógł wziąć 1000zl zaliczki z pracy więc to spłacę. Nie wiem co robić z zusem, wydaje miesięcznie ponad 1000zl na paliwo. W dodatku obiecałem oddać znajomym i rodzinie do świąt. Jestem bezsilny. Ogółem wiem co robić = zapierdalać ile się da, ale boję się, że zus mi zacznie węszyć po koncie bankowym. W dodatku do każdego 20 dnia miesiąca muszę zapłacić podatek od faktur. W mojej firmie da się zarobić nawet ponad 10 000 na rękę. Wiem, że też tak mogę. Pomyślałem, że będę tu co miesiąc aktualizować swoją historię. O ile ktoś mi nie połamie nóg...
     
  2.  
  3. Rysieq

    Rysieq New Member

    Na styczeń muszę załatwić jakieś 6 tys. zł, aby oddać znajomemu, któremu teraz napiętrzyły się problemy, a druga połowa dla byłego właściciela rozwalonego auta. Zacząłem dzisiaj pisać wniosek o kredyt gotówkowy w swoim banku, ale waham się. Zapier*alam jak się da, ale boję, że za miesiąc skończę z połamanym nosem i siniakami...
     
  4. robertas1

    robertas1 Member

    Rysiek, czytałem Twój wpis, i wiesz co, w twoim przypadku jest szereg problemów związanych z działalnością, życzę Ci jak najlepiej bo wiem że takimi jak Ty nikt absolutnie się nie przejmuje... Przedsiębiorcy są mięsem zniosą wszystko, nie mają żadnych praw...
    Jedyne co mogę Ci doradzić to spłacaj ile możesz i pracuj tak ciężko jak tylko się da.
    Wyłącznie profesjonalny prawnik jeśli już...
    Dlatego nie odpisywałem... jestem za krótki i forum też jest za krótkie na to by pomóc przedsiębiorcy w zmaganiu z ZUS em US em, bankami i ludźmi u których dług jest honorowy.
    Szczerze mówiąc to wiem z doświadczenia, że każdy woli odzyskać pieniądze niż łamać Ci nogi i sama wola spłaty u znajomych będzie więcej warta niż gładkie pierdy i unikanie kontaktu. To działa tylko w stosunku do znajomych i rodziny.
    Szczerze z nimi pogadaj. Jeśli zobaczą że zapierdalasz i oddajesz im w pierwszej kolejności to będą skłonni jeszcze nie raz Ci pomóc.
     
  5. Rysieq

    Rysieq New Member

    @robertas1 ehhh, na pewno nie poddam się. Ogółem doprowadziłem się do takiego stanu przez problemy zdrowotne i niemożność pracy... Aby było śmieszniej pożyczyłem auto, bo byłem przekonany, że nie mam zdolności na leasing. Gdybym tylko spróbował w leasingu, to bym miał teraz tańsze raty na miesiąc i ponad 25 tys. w kieszeni, bo auta od znajomego bym w ogóle nie ruszył. Fajnie, że się odezwałeś. W sumie samego długu w banku mam 1000zł, prawie nic. jakieś 8 tys. u znajomych +27 tys. za auto. Wczoraj sprzedałem wrak za niecałe 4 tys. Teraz co miesiąc musiałbym płacić 3000 za auto, 633 za leasing nowego samochodu (już 4 dni się spóźniam), 500zł mieszkanie, od stycznia słynne 1100 zus, 70zł za księgową, jakieś 100zł raty w banku. Do tego w święta i początek stycznia zadeklarowałem się oddać kolejno 500zł bratu i 3000 tys. dla przyjaciela, który teraz potrzebuje mojej pomocy. Myślałem, o zwróceniu się do rodziców o pomoc, ale mają swoje plany i marzenia. Chyba bym sobie w łeb prędzej strzelił niż odbierać im te rzeczy - całe życie mieli ciężko i teraz dopiero zbudowali dobrą poduszkę finansową. Aha, no i teraz do każdego 20 dnia miesiąca kochany US do zapłaty :D Kiedyś miałem luksus, bo psycholog był prywatny. Teraz to chyba tylko nfz zostaje
     
  6. robertas1

    robertas1 Member

    Spróbuj zmienić sobie formę opodatkowania albo karta albo przynajmniej kwartał jak na zasadach ogólnych.
     
Wczytywanie...
Podobne Tematy - Proszę pomoc Mam Forum Data
problem z mamą i jej długami.proszę o pomoc Forum dla zadłużonych Listopad 25, 2018
Nie mam juz sily i pomyslow jak wyjsc z dlugow. Prosze o pomoc Jak wyjść z długów Czerwiec 19, 2017
Mam straszne dlugi Proszę o pomoc! Forum dla zadłużonych Grudzień 11, 2015
Pomocy, mam długi, dzieci na utrzymaniu. Prosze o pomoc Forum dla zadłużonych Sierpień 17, 2015
Proszę o pomoc. 27 lat, 140 tys długów Jak wyjść z długów Październik 5, 2018

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie