Sposób na wyjście z długów…

Temat na forum 'Jak wyjść z długów' rozpoczęty przez Anonymous, Luty 5, 2013.

  1. Anonymous

    Anonymous Guest

    Czytając sporo wypowiedzi na tym forum widzę siebie sprzed kilku lat. Długi, zobowiązania po poprzedniej działalności (jedna decyzja administracyjna i leżę na łopatkach), pętla kredytowa. Stały dochód zbyt mały aby opłacić bieżące zobowiązania, brak zdolności na kolejne kredyty (i na szczęście) rodzina i dwójka dzieci – jakiś koszmar.
    Wiele z rad, które tu padają są bardzo wartościowe, przydatne i mogą pomóc. Ja wybrałem drogę według zasady „sam się związałeś, to sam się rozwiąż”. Wybrałem drogę systematycznej pracy. Zadałem sobie pytanie – jak? Nie mam wykształcenia kierunkowego, funduszy na inwestycję w coś nowego ani znajomości dających możliwość „ciepłej, dobrze płatnej” posady.
    Sporo opcji przemyślałem, przeanalizowałem. Dziś – nadal prowadzę własną działalność, zajmuję się obsługą klienta dla największej firmy w Europie wschodniej w branży, w branży odpornej na kryzys i wahania rynku. Po długach zostało niemiłe wspomnienie i „gęsia skórka” jak sobie przypominam.
    Szerokim łukiem omijałem wszelkie piramidy finansowe, „super” kredyty, pożyczki indywidualne itp. Uważam, że jak sam nie zarobię to nie będę miał.
     
  2.  
  3. marzenaimirek

    marzenaimirek New Member

    Nie ma idealnego sposobu na wyjście z długów. To zagadnienie bardzo trudne i skomplikowane. Długi nie tylko sprawiają, że źle nam się żyje pod względem ekonomicznym ale także psychicznym. Dług sprawia, że nie mozemy spać i obawiamy się co dalej. Znam wiele osób, które mają długi...ja sama jestem zadłużona:( I powiem wam szczerze że masakra. jestem w KRD na 10 lat nie mogę wziać ani kredytu ani inaczej sobie poradzić. Zadłużenie jest i bardzo mnie ogranicza...Gdybym znała cudowny środek na pozbycie się długów już dawno bym go wykorzystała:(
     
  4. kotka

    kotka New Member

    Jeśli nawet nastąpi przedawnienie to jednak wpis w BIK zostaje. Więc chyba nie jest to doskonałe wyjście z sytuacji.
     
  5. Pracowity

    Pracowity New Member

  6. paolo

    paolo New Member

    Sposobem na wyjście z długów jest niedopuszczenie do ich zaistnienia. Jeśli jednak już do tego dojdzie, to należy rozmawiać z wierzycielem na temat zmiany sposobu ich spłacania. Zakasać rękawy i podwójnie pracować na to, aby długi były spłacane.
     
  7. pegijka

    pegijka New Member

    a co jeśli długi powstały nie z naszej winy?? nie w wyniku zaciągniętych kredytów, albo pożyczek na "niby lepsze życie", tylko w wyniku ciężkiej pracy i przepisów, które utrudniają prowadzenie działalności w Polsce?? Nikt nie troszczy się o pracodawcę, który daje pracę, o to żeby kontrakty były na uczciwych zasadach i żeby płatności były w terminie.... a jak popadnie w kłopoty, to już nikt o nim nie pamięta i US i ZUS traktują go jako przestępcę i oszusta.... co wtedy??? Pracować dalej?? Czy skończyć z sobą??
     
  8. bodzio13

    bodzio13 New Member

    po co kończyć ze sobą ,trzeba iśc upomnieć sie o swoje prawa do największej polskiej mafi -rządu polskiego.
     
  9. anitka_12

    anitka_12 New Member

    A moim zdaniem JEST sposób na wyjście z długów. Jest nim rozłożenie długu na raty i zwyczajne oszczędzanie. Ludzie, przecież to nie jest tak, że te długi się biorą z niczego. Jasne, wiem że jest Wa, ciężko itd., ja też byłam w długach dość długo, ale udało mi się wyjść z tego. Naprawdę, o wiele lepiej jest zacisnąć pasa przez chwilę i potem normalnie spłacić dług, niż zaciągać kolejne i kolejne kredyty przez lata. jak zacząć oszczędzać? Polecam różne blogi w sieci, jest tego MNÓSTWO, chociaż by taki: http://budzetownik.pl/
     
  10. robertas1

    robertas1 Active Member

    A ja jeśli mogę coś dopowiedzieć chciałbym wskazać że paradoksalnie najlepszym co może spotkać dłużnika jest wpis do BIK.
    Dzięki temu banki nie doprowadzają do pogłębiania się niewypłacalności.
    Same długi są oczywiscie czymś koszmarnym - zwłaszcza te, które powstały nie z chęci brylowania wśród znajomych i sąsiadów a wskutek prowadzonej działalności gdzie pośród rozmaitych zawiłości prawno administracyjnych stajemy sie dłużnikami całkowicie się tego nie spodziewając i najczęsciej bez własnej winy.
    Współczuję takim osobom.
    Długi jednak będące następstwem głupoty o ile nie prowadzą do groźby wykluczenia osób z otoczenia dłużnika, nie przyczyniają się do katastrofy bytowej jego rodziny są dla dłużnika szansą jaką daje mu los - odbicia się od dna, poznania sie na ludziach ze swojego otoczenia.
    Wiele osób które spłaciły lub pozbyły się zobowiązań (bo nie zawsze trzeba spłacić) po takim procesie ma nie rzadko większą mądrość i zdolność poruszania się w świecie finansów niż niejeden ekonomista po studiach.
    Mam wrażenie że całe te pętle zadłuzeń to swoista gra polegająca na tym że graczem jest dłużnik a wierzyciele są przeszkodami na jego drodze usiłującymi skłonić go do uzależnienia od siebie. czynią to poprzez oferowanie pożyczek, chwilówek, konsolidacji, nakłanianie do sprzedaży majątku, słowem do całkowitego pozbycia się wszelkich dóbr po to by zapewnić sobie krótkie chwile świętego spokoju.
    Wygrywa ten, kto w porę zrozumie że nie ma niczego gorszego niż właśnie ten święty spokój opłacony kolejną pożyczką.
    Pojawiają się głosy że trzeba oszczędzać, podjąć dodatkowe zajęcie, ale i takie które namawiają do konsolidacji do pożyczek prywatnych do jeszcze większego uzależnienia siebie od kilku papierków z przypisanymi im umownie wartościami.
    Najgorsze jest jednak to - o czym wspominałem na początku moich pijackich bełkotów, że ludzie boją się że nie będą mogli wziąć kredytu, że wpisani do BIK, BIG, KRD, i innych cudacznych list coś tracą... a przecież tak na prawdę zyskują, wpisy i ich respektowanie przez instytucje finansowe są jak szczepionka przeciw zagrożeniom ze strony instytucji finansowych. to dzięki tym wpisom nie staniemy się ubezwłasnowolnieni i zniewoleni przez jakiś tam obcobrzmiący fundusz czy bank.
    Czy ktoś to przeczyta - nie wiem , musiałem palce rozruszać....
     
  11. tadeknalep

    tadeknalep New Member

    Z moich osobistych doświadczeń, i po części mojej rodziny wynika że bez sensu jest brać kolejne chwilówki żeby splacić poprzednie. Duzo czasu minęlo u mnie zanim przekonałem się czym jest spirala długow. Dopiero po jakimś czasie, mniej więcej pół roku temu zdecydowalem się na większy kredyt oddłużeniowy. Szukałem odpowiednich ofert i zdecydowałem sie na to: http://pozyczki-pozabankowe.pl.pl/. Na początku byłem sceptycznie nastawiony, ale doszedłem z nimi do porozumienia. Mam teraz dług tlyko u nich, a nie w paru parabankach i opiewa on na sumę 12 000zł - został mi rozlożony ratalnie tak, że mogę spokojnie splacac i żyć od 10 do 10. Dali mi ten kredyt mimo innych długów i "bogatego" rejestru w BIK. Moja rada jest taka - lepiej wziac jeden duży kredyt, niż walczyć z wieloma mniejszymi na raz. Pozdrawiam
     
Wczytywanie...
Podobne Tematy - Sposób wyjście długów… Forum Data
sposob na wyjście z długów Oddłużanie Marzec 12, 2017
Naprawdę skuteczny sposób na wyjście z długów Jak wyjść z długów Sierpień 15, 2016
Bankructwo - sposobem na wyjście z długów? Jak wyjść z długów Sierpień 23, 2013
Sposób na pozbycie się zadłużenia Jak wyjść z długów Kwiecień 19, 2018
Sposób na dodatkowy zarobek (PRACA ZDALNA) Oddłużanie Wrzesień 2, 2017

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji, personalizacji treści oraz tworzenia statystyk. Użytkownik wyraża zgodę na używanie cookies oraz ma możliwość ich wyłączenia w swojej przeglądarce.
    Zamknij zawiadomienie